Afryka najbardziej obiecującym rynkiem mobile commerce?

#ecommerce #zakupy mobilne

Udostępnij:

Ze wszystkich kontynentów Afryka posiada najwyższy wskaźnik penetracji dla mobilnych usług dostępu do sieci przez internet, bo aż 70 proc. To duża szansa na sukces dla graczy na rynku mobilnych zakupów.

Populacja Afryki rośnie w szybkim tempie, zwłaszcza klasa średnia, która według prognoz do 2050 roku wyniesie 1,1 mld wśród 2,5 mld wszystkich mieszkańców Afryki. To właśnie grupa docelowa zachodnich produktów i usług: przedstawiciele specjalistycznych zawodów, biznesmeni, osiągający coraz wyższe dochody i chcący je konsumować. McKinsey Global Institute zakłada, że wartość handlu elektronicznego w najlepiej rozwiniętych gospodarkach Afryki może wzrosnąć do 75 mld USD do 2025 roku.

W skali globalnej Afryka jest najmniej rozwiniętym kontynentem. Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Afryka była druga od końca wśród sześciu kontynentów (bez Antarktydy) zarówno pod względem ogólnego PKB, jak i PKB na mieszkańca w 2021 roku. Afrykański dochód na mieszkańca wyniósł w 2021 roku 1860 USD. To raptem jedna czwarta azjatyckiego PKB na głowę. Mimo tego, pod pewnymi względami Afryka jako rynek, jest prawdopodobnie niedoszacowana. Porównanie firmy ecommerceDB i Statista Digital Market Outlook pokazuje, że w ciągu następnych kilku lat branża e-commerce dynamicznie się rozwinie i do 2025 roku wzrośnie o więcej niż połowę w porównaniu do roku 2021. Pod względem wzrostu liczby użytkowników e-commerce Afryka bije Europę, Australię, obie Ameryki i Azję. Według StatCounter, Afryka przoduje także w innych pokrewnych obszarach.

Skala użycia mobilnego internetu zwiększyła się globalnie, odkąd smartfony stały się bardziej praktyczne i pozwalają na surfowanie w sieci w każdym momencie. Stąd też udział mobilnego ruchu w całym internecie jest na dwucyfrowych najwyższych poziomach na całym świecie (dane StatCounter). W większości regionów ponad połowa internetowego ruchu odbywa się za pomocą smartfonów – średnia światowa to 57 proc. Europa i Ameryka Północna plasują się poniżej 50 proc., a Oceania zalicza najniższą pozycję z tylko 40 proc. ruchem mobilnym. Azja z kolei mocno zawyża globalną średnią – 73 proc., jak również Afryka – 69 proc. internetowego ruchu pochodzi z urządzeń mobilnych.

Świadomy afrykański konsument

Jaki jest typowy klient e-commerce w Afryce? Ma średnio 19 lat, mieszka w mieście, zna nowe technologie, łączy się ze światem przez smartfon i chce kupować produkty wysokiej jakości. Oczywiście różni się w zależności od kraju. Nigeryjczycy w większości mieszkają w Lagos, stolicy kraju, zaś na Wybrzeżu Kości Słoniowej ludność żyje głównie na wsi, szukając w internecie produktów niedostępnych dla nich lokalnie. Najpopularniejsze kategorie produktów to odzież, kosmetyki i artykuły spożywcze, zyskują też usługi takie, jak rezerwowanie hoteli i lotów online (źródło: DHL). Można powiedzieć, że afrykańscy konsumenci podobnie, jak ci w Europie czy Ameryce, chcą nabywać te same produkty i usługi. Chcą oni jak największego wyboru produktów dobrej jakości, w dobrej cenie, z szybką i wygodną dostawą do domu.

Trendy konsumenckie

Afryka zwykle przejmuje mody później niż reszta świata, ale widać, że coraz szybciej zmieniają się zachowania konsumenckie. Pomaga umiejętność łączenia starego i nowego. Przykładowo, kiedyś Nigeryjczycy, jako turyści, wydawali najwięcej pieniędzy na lotniskach, a dziś przechodzą do e-commerce. Detaliczni sprzedawcy, dzięki e-zakupom zyskują ogromny międzynarodowy rynek bez dodatkowych nakładów finansowych. To klienci muszą zapłacić wysokie koszty dostawy, kupują więcej produktów, zwiększając wartość swojego koszyka, by zakupy online bardziej się opłacały. Dzięki trendowi „przeskakiwania” obserwowanemu w Afryce, lokalne innowacje pozwalają na pokonanie niedostatków strukturalnych. Gdy brakowało banków, powstał kenijski mobilny system płatniczy M-Pesa, który dał milionom Afrykanów dostęp do cyfrowego pieniądza.

Bariery dla e-handlu

Afrykański rynek e-commerce natyka się na wiele przeszkód, takich, jak procedury celne i wjazdowe na granicach, wysokie podatki od eksportu i importu, a także brak połączeń lotniczych między miastami na kontynencie, co utrudnia logistykę i powoduje opóźnienia w dostawach. Brak zasad „de minimis” w ordynacji podatkowej oznacza, że cła importowe dla jednego artykułu mogą być wyższe niż wartość produktu. Jednak rządy państw coraz częściej zdają się dostrzegać ogromną rolę e-handlu i coraz bardziej przychylnie patrzą na tworzenie dla niego odpowiedniej infrastruktury.

Afrykańska Umowa o Wolnym Handlu

Ogromną szansą dla kontynentu jest Afrykańska Kontynentalna Umowa o Wolnym Handlu (AfCFTA), na mocy której wymiana handlowa rozpoczęła się 1 stycznia 2021 roku. Dzięki tej umowie do 2030 roku Afryka może zostać największą strefą wolnego handlu na świecie pod względem liczby państw członkowskich (44). Jej potencjał rynkowy to 1,3 miliarda konsumentów i całkowity PKB o wartości 2,5 USD (źródło: World Bank). Państwa członkowskie korzystają na obecności w strefie, dzięki obniżeniu kosztów producentów i konsumentów, ograniczeniu biurokracji, kosztów przestrzegania przepisów czy redukcji ceł. Z kolei normy sanitarne, fitosanitarne i techniczne zapewniają bezpieczeństwo konsumentów. Zobowiązania podjęte w Umowie powinny spowodować intensyfikację wymiany handlowej, wzrost eksportu oraz zwiększyć dochody mieszkańców Afryki.

Ecommerce

Będąc partnerem Blue Media, zyskujesz nie tylko dodatkowe źródło dochodu, lecz również budujesz wartościowe relacje z wieloma osobami z branży.

12.08.2022 CZYTAJ WIĘCEJ

Ecommerce

Silna marka ma szczególne znaczenie w przypadku sklepów internetowych. W obliczu silnej konkurencji największą szansę na sukces mają te najmocniejsze.

11.08.2022 CZYTAJ WIĘCEJ

Ecommerce

Sposób komunikacji między pracownikami zazwyczaj nie jest widoczny dla klienta. Jednak ma bezpośrednie przełożenie na jego doświadczenia zakupowe.

09.08.2022 CZYTAJ WIĘCEJ