23 Czerwca
2017
powrót do informacji prasowych

Znikające płatności

Wraz z upowszechnieniem technologii mobilnych płacenie za towary i usługi jest dzisiaj mniej absorbujące niż kiedykolwiek. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której wyjście ze sklepu - stacjonarnego czy internetowego - z pełnym koszykiem wymagać będzie co najwyżej zatwierdzenia kwoty zakupów jednym kliknięciem – pisze Miłosz Kurzawski, ekspert Blue Media.

Kraje skandynawskie poważnie zastanawiają się nad wycofaniem gotówki z obiegu. To pierwszy krok w kierunku cashless society, społeczeństwa pozbawionego monet i banknotów, a sterowanego gospodarką napędzaną płatnościami elektronicznymi. Dzisiaj w Sztokholmie niemożliwe jest zapłacenie za metro gotówką. W Dani niektóre punkty handlowe, takie jak sklepy odzieżowe, stacje benzynowe czy restauracje, nie mają obowiązku przyjmowania płatności gotówkowych – tym bardziej, że z gotówki korzysta tam już tylko co czwarty mieszkaniec.

W Polsce natomiast swoje pięć minut mają płatności zbliżeniowe. Z danych NBP wynika, że blisko 60% wszystkich transakcji kartą zrealizowano metodą zbliżeniową. Co więcej wskaźnik nasycenia rynku w terminale zbliżeniowe w Polsce przekroczył 90%, a 79,3% kart płatniczych w portfelach Polaków wyposażonych jest w funkcje zbliżeniowe. Śmiało można zatem mówić o powszechności tego rozwiązania.

Pokłosiem rozwoju technologii HCE i NFC w urządzeniach mobilnych było pojawienie się dedykowanych aplikacji mobilnych banków, które umożliwiają płacenie smartfonem za zakupy w sklepach. Mocnym akcentem na koniec ubiegłego roku okazało się wprowadzenie na rodzimy rynek usługi Android Pay. Najważniejszą przewagą tej aplikacji nad dedykowanymi rozwiązaniami banków jest możliwość zgromadzenia w portfelu wielu kart różnych wystawców.

Niewidzialne płatności – co to jest?

Niewidzialne płatności (ang. invisible payments) to gorący trend w rozwoju płatności elektronicznych na świecie. Pojęcie to jest dość szerokie, bo obejmuje zarówno automatyczne płatności, czyli takie, które są dokonywane bez potrzeby każdorazowego wprowadzania danych karty płatniczej lub danych do autoryzacji przelewu, jak i wszystkie procesy, które mają na celu automatyzację zakupów towarów i usług w sklepach i internecie.

Model niewidzialnych – czy inaczej niewidocznych - płatności doskonale sprawdza się przy pobieraniu opłat abonamentowych. Serwisy takie jak Netflix czy Spotify automatycznie obciążają kartę użytkownika, nie nękając go przy tym przypomnieniami o konieczności zapłaty. Allegro przechowuje numer karty płatniczej, dzięki czemu płatność trwa mniej niż sekundę i w zasadzie polega na wskazaniu rachunku, z którego mają zostać pobrane pieniądze. Uber idzie jeszcze dalej, bowiem proces płatności w ogóle nie zaprząta głowy zamawiającego „taksówkę”. Klient dowożony jest na miejsce, po czym nieskrępowany dziękuje za kurs i wysiada. Płatność odbywa się w chmurze, a rachunek dostarczany jest na e-mail.

W Polsce nie brakuje praktycznych rozwiązań związanych z automatyzacją procesów płatności. Blue Media w ramach współpracy m.in. z masowymi wystawcami faktur rozwija bezobsługowe płatności cykliczne. Klient, po zarejestrowaniu takiej usługi, w kolejnych terminach płatności np. faktury za telefon czy prąd, jest informowany, że wkrótce nastąpi obciążenie karty. Autoryzacji transakcji dokonuje za niego Blue Media jako operator płatności. Takie zlecenie w każdej chwili można odwołać i zrezygnować z usługi.

Automatyzacja płatności według Amazona

Prym w rozwoju niewidzialnych płatności wiedzie Amazon. Amazon Dash Buttons to namacalny brelok, który pozwala szybko zamawiać ten sam produkt poprzez naciśnięcie umieszczonego na nim przycisku. Ta prosta czynność uruchamia cały proces zakupowy – od kompletacji zamówienia, automatycznego obciążenia rachunku użytkownika po dostarczenie towarów do domu. Amazon Dash Buttons doskonale sprawdza się przy zamawianiu produktów codziennego użytku, takich jak pasta do zębów, proszek do prania czy papier toaletowy, którego zapasy warto regularnie uzupełniać.

Tym sposobem szybko przenosimy się do płatności w sklepach bezobsługowych. Sposobem na realizację tej idei miało być znakowanie produktów tagami RFID, które po odczytaniu tworzyłyby koszyk zakupów, bez konieczności wykładania i skanowania towarów na ladzie. Problem w tym, że każdy produkt musiałby być w ten sposób oznakowany, zanim trafiłby do sprzedaży.

Amazon próbuje podejść do tematu inaczej. Dzięki zastosowaniu technologii wykorzystywanych w autonomicznych samochodach (kamery, sensory, mechanizmy uczenia się) system Just Walk Out Shopping wykrywa produkty brane z półki i wkładane do koszyka, aby stworzyć wirtualny koszyk z zakupami. Rozpoznaje też, kiedy klient odkłada niechciany towar na półkę. Na koniec klient wychodzi z koszykiem pełnym produktów bez płacenia, ale i bez obawy posądzenia o kradzież. Technologia Just Walk Out Shopping doczekała się realizacji w testowym sklepie Amazon Go.

Amazon Go jawi się jako technologiczny majstersztyk, którego implementacja na szerszą skalę może udać się szybciej niż adaptacja autonomicznych samochodów. Tym bardziej, że wirtualny koszyk nie wiąże się z poważnymi moralnymi dylematami.

Miłosz Kurzawski

#płatności niewidoczne

#automatyzacja płatności